Czasem najlepszym prezentem, który możemy komuś dać nie są wcale drogie, wymyślne rzeczy, ale… ciepłe słowa. I choć wiadomo, że te mówione na żywo są najcenniejsze, to podarowanie ich w takiej formie, jak poniżej, pozwala zawsze do nich „namacalnie” wrócić.

Pudełko zostało ozdobione papierem do decoupage’u. Muszę stwierdzić, że papierem ozdabia mi się dużo łatwiej niż serwetkami – mniej się marszczą. Ale może to też zasługa triku, który „podczytałam” na tym blogu – zaprasowywania żelazkiem :)